Piątkowe popołudnie, ostatnie godziny pracy, a przed Tobą perspektywa kilku godzin za kierownicą, korków i zmęczenia. W efekcie weekend często zaczyna się dopiero w sobotę, gdy organizm zdąży odpocząć po podróży. A co, jeśli tym razem, zamiast wracać do domu, zostaniesz na miejscu i wykorzystasz weekend na odkrywanie Beskidów?
Spis treści:
Rezygnując z podróży w obie strony, możesz zyskać nawet kilka godzin. Zamiast spędzać piątkowy wieczór i niedzielne popołudnie w samochodzie, możesz przeznaczyć ten czas na odpoczynek, górską wędrówkę czy regionalny obiad.
Pozostanie na miejscu może być korzystne również finansowo. Paliwo, opłaty drogowe, przekąski na trasie i eksploatacja samochodu często kosztują tyle, co dodatkowe noclegi. Do tego dochodzi mniejszy stres i brak weekendowych korków.
Bielsko-Biała leży u podnóża Beskidu Śląskiego i Beskidu Małego, dlatego świetnie sprawdza się jako punkt startowy weekendowych wycieczek. Bliskość gór sprawia, że nie trzeba planować dalekich dojazdów ani poświęcać kilku godzin na dotarcie do atrakcyjnych miejsc. Wystarczy krótka podróż samochodem lub komunikacją, aby znaleźć się na szlaku, w górskiej miejscowości albo w otoczeniu natury.
Noclegi pracownicze mają dodatkową przewagę – miejsce jest już znajome i oswojone. Wiesz, gdzie zrobić zakupy, jak działa komunikacja, gdzie można dobrze zjeść i jak poruszać się po okolicy. Nie musisz więc szukać nowego hotelu, pakować wszystkich rzeczy ani organizować kolejnego noclegu tylko na dwa dni. Po tygodniu pracy możesz po prostu zostać na miejscu i potraktować dotychczasową bazę jako punkt wypadowy do zwiedzania regionu.
Z Bielska-Białej łatwo dotrzeć m.in. do Szczyrku, Żywca czy innych popularnych miejscowości Beskidów. To daje dużą swobodę wyboru – jednego dnia można wybrać się na górski szlak, a kolejnego postawić na spokojniejsze zwiedzanie, spacer po mieście lub odpoczynek w jednej z beskidzkich miejscowości. Dzięki takiemu położeniu noclegi pracownicze mogą pełnić nie tylko funkcję miejsca do spania w tygodniu, ale również wygodnej bazy do odkrywania regionu w wolnym czasie.
Beskidy oferują trasy zarówno dla początkujących, jak i bardziej doświadczonych turystów.
Błatnia (917 m n.p.m.) – dobry wybór na spokojniejszą wycieczkę. Łagodne podejścia i piękne widoki sprawiają, że trasa nadaje się również dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z górami.
Klimczok (1117 m n.p.m.) – klasyczna propozycja w Beskidzie Śląskim. Trasa ze Szczyrku zajmuje około 4 godzin, a po drodze można odpocząć w schronisku.
Skrzyczne (1257 m n.p.m.) – najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego i propozycja dla osób szukających większego wyzwania. Wędrówka zajmuje około 4-5 godzin i nagradza rozległą panoramą.
Na pierwszy weekend warto wybrać Beskid Śląski – jest blisko Bielska, ma rozbudowaną sieć szlaków i dobrą infrastrukturę turystyczną.
Przed wyjściem warto sprawdzić prognozę pogody, przygotować odpowiednie obuwie i pobrać mapę szlaków działającą offline.
Weekend w Beskidach zamiast kolejnej długiej podróży do domu może oznaczać więcej czasu, mniej wydatków i znacznie mniej stresu. Noclegi pracownicze mogą stać się wygodną bazą wypadową, z której w krótkim czasie dotrzesz na beskidzkie szlaki.
Być może zamiast kilku godzin w korku czeka Cię sobotni poranek z widokiem na beskidzkie szczyty.